+48 690 891 238

+48 690 891 238

alexterr11

alterod65@gmail.com

Sytuacja z życia...

 Sytuacja z życia... Całkiem niedawno ktoś zwrócił się do mnie z prośbą o pomoc. A dokładniej, tata, który nie wiedział, jak dalej żyć w pewnej sytuacji. Mama wyglądała na bardzo zmęczoną i wycieńczoną, a 8-letnia dziewczynka (bardzo urodziwe dziecko) była zwyczajnie zagubiona. Wszyscy z nich odczuwali, że są w sytuacji bez wyjścia, frustrację...
Rzecz w tym, że dziewczynka została adoptowana przez tych niesamowitych ludzi 7 lat wcześniej. 6 lat rodzinnego szczęścia, miłości i harmonii!!! Czy mogłoby być lepiej? I tak pewnego razu córka po powrocie ze spaceru zapytała: "A dlaczego nie jestem do was podobna?" Od chwili tego pytania w domu zagościło uczucie strachu, zagubienia i przerażenia!
Dziewczynka naprawdę nie była podobna ani do mamy, ani do taty. Okazało się, że rodzice zupełnie nie byli gotowi na TAKIE pytanie. Cały rok męki i przeżywania, strachu i depresji: "jak teraz żyć?", "co robić?", "a co, jak się dowie?", "nie wybaczy nam!", "przestanie nas kochać!", "dorośnie i nas zostawi!". Po roku ciągłych koszmarów mama nie dała rady - brak snu, problemy w pracy i zanik poprawnych stosunków z mężem. Jej mąż, a więc tata, również nie pałał optymizmem. Tylko dziewczynka żyła przez CAŁY ROK w nieświadomości!
Potrzebowaliśmy czterech długich spotkań po to, aby wszystko w tej rodzinie WRÓCIŁO NA SWOJE MIEJSCE. Było trzeba wykonać ogrom trudnej pracy nad przekonaniami, nawykami, stereotypami i obawami. I kiedy rodzice byli już gotowi powiedzieć o wszystkim córce, zaproponowałem, aby ZROBILI TO tego samego dnia! Kiedy mama skończyła swoją opowieść, córka tylko się uśmiechnęła, podeszła do niej i do taty, przytuliła ich i powiedziała:
"Najważniejsze, że mnie kochacie!
A ja was kocham jeszcze bardziej!".
Płakali ze szczęścia, z powodu zrzucenia z siebie "ciężaru przeszłości" i siedzieli przytuleni! A ja złapałem się na myśli, że nie na próżno przeżyłem kolejny dzień na Ziemi, bo udało mi się zrobić coś dobrego.
Po co o tym wszystkim mówię? Bycie SZCZERYM i PRAWDZIWYM to podstawa! Dzieci BARDZO TEGO POTRZEBUJĄ! Potrzebuję, żebyście je KOCHALI i potrafili z NIMI ROZMAWIAĆ. I tyle! Cała reszta to dodatek... Pouczająca historia...

Komentarza