+48 690 891 238

+48 690 891 238

alexterr11

alterod65@gmail.com

Wszyscy byliśmy kiedyś dziećmi.

 Wszyscy byliśmy kiedyś dziećmi. Na ważnym posiedzeniu kierownik wyższego szczeble w eleganckim garniturze na pół gwizdka słucha pośpiesznie sporządzonego raportu swojego podwładnego i rysuje coś w notatniku. Przedstawiane są mu plany i cyfry, a pod ołówkiem na kartce pojawia się morze i czajki, szybki jacht płynący po falach i pochylony żagiel o zachodzie słońca.
Kierowca taksówki, po tym jak ledwo usłyszał adres, opowiada o swoich planach otwarcia restauracji ze wschodnią kuchnią, jak niegdyś jego dziadek, któremu już w dzieciństwie pomagał na zmywaku.
Prowadzący zajęcia w szkole biznesu opowiada o najciekawszej propozycji, jaką kiedykolwiek otrzymał - kupna opuszczonego gospodarstwa, jego renowacji i przeprowadzenia się na wieś z rodziną. Do tej pory uważa wakacje u babci, które kojarzą mu się z zapachem mleka i słońcem, za najszczęśliwszy okres swojego życie.
My, dorośli ludzie, zachowujemy się odpowiedzialnie, wychowujemy dzieci i spłacamy kredyty, realizujemy plan kwartalny i troszczymy się o swoich rodziców. Robimy prawie wszystko, żeby osiągnąć szczęście. Ale wciąż w żaden sposób nie udaje nam się złapać tego wymykającego się z rąk, nieuchwytnego stanu niezakłóconego szczęścia, którego doświadczaliśmy marząc o tym, kim zostaniemy jak dorośniemy.
Dużo udało nam się osiągnąć, za wyjątkiem jednej rzeczy – umożliwienia sobie realizacji swojego dziecięcego marzenia. Jesteśmy dorośli i dlatego wiemy, że nie istnieje zielone mleko. Wiemy, że nie ma takich sklepów, w których może kupić cuda. Że nie robi się lodów z marchewki czy dyni. Wiemy, dlaczego samoloty latają. Że nie jest przyjętym wychodzenie poza określone ramy, nie należy się wyróżniać, a eksperymenty mogą sporo kosztować.
Ale najszczęśliwsi spośród nas po prostu zatrzymali w sercu swoje dziecięce marzenie, zdołali je także przekształcić w intratny biznes. Osiągnęli podwójna wygraną: zadziwili świat nowym produktem i jednocześnie nie przepracowali ani jedno dnia – miejsce pracy zajęło ich marzenie.
Dwoje prostych młodych ludzi postanowiło rozpocząć produkcję najsmaczniejszych i najbardziej niezwykłych lodów na świecie, zapisało się na szkolenie i założyło firmę. Wykorzystując najlepsze składniki i niestandardowe smaki, np. takie jak karmel z solą himalajską, podbili oni serca milionów klientów.
Dziewczynka, zajmująca się hodowlą motyli zasłynęła po tym, jak opracowała system pakowania ich w kapsułki, którą można umieścić na świątecznych tortach. I przy podawaniu deseru "za dotknięciem czarodziejskiej różdżki" z tortu wylatują setki przepięknych stworzeń! I to o dowolnej porze roku!
Woda gazowana o smaku ogórka; badany w indywidualnym opakowaniu; parasol, który sam się trzyma; nadmuchiwane wieszaki czy kurtka, która sama chłodzi lub grzeje; - wszystko to pojawiło się tylko dzięki pragnieniom realizacji marzeń z dzieciństwa.
Wszyscy byliśmy kiedyś dziećmi i każdy z nas pielęgnuje w sobie jakieś pragnienie. Zostać cukiernikiem, otworzyć własną restaurację, szyć suknie ślubne, ratować zwierzęta, być latarnikiem, tańczyć na scenie czy tworzyć muzykę. Te myśli są z nami, dopóki o nich pamiętamy, czekają na swój czas, rozwijają się i nabierają coraz więcej szczegółów. I jestem praktycznie przekonany o tym, że wcześniej czy później każdy z nas zrobi to, o czym marzył! Tak, a czy nie lepiej byłoby to zrobić wcześniej, np. właśnie teraz?
Może zamiast zwykłej księgowej świat zyska świetną nauczycielkę? Albo kierowca zostanie utalentowanym artystą? Albo szycie z dziecięcych strzępków zamieni się w symbol czyjegoś szczęścia.
I poczujemy ciepło na sercu.
I wewnętrzny spokój, jak gdybyśmy wrócili do domu...

Komentarza