+48 690 891 238

+48 690 891 238

alexterr11

alterod65@gmail.com

Kim jesteś?

 Kim jesteś? Pewnego razu gospodarz posesji zajrzał na swój teren, ogrodzony płotem. Tam w różnych, ale sąsiadujących ze sobą sektorach stali jego ulubieńcy – wielbłąd i koń.
Zawsze znajdywał czas na to, aby nacieszyć oko pięknem tych zwierząt. Były właśnie w sile wieku, a gospodarz musiał za nie dać sporo srebra. Ale tego dnia wszystko było nie tak!
Pomiędzy wielbłądem i koniem powstał spór, który przerodził się w kłótnię. "Jesteś okaleczonym koniem! Masz dwa garby na plecach! Bóg cię pokarał!" - wykrzykiwała krowa pod adresem wielbłąda. "A tym jesteś niedorobionym wielbłądem! Masz gładkie i zdeformowane plecy! Bóg Cię tak okaleczył" - wtórował wielbłąd koniowi.
Sytuacja, różnica zdań i ton wypowiedzi osiągnęły taki stopień, że nikomu nie było do śmiechu. Kto wie, jakby się zakończyła ta historia, gdyby w porę nie zjawił się gospodarz.
"Wdech - wydech! I teraz mnie posłuchajcie!" - powiedział. "Wszystko jest na swoim miejscu, wszystko jest tak, jak być powinno!" - rozpoczął swoje rozważania gospodarz. Potem popatrzył na nich i kontynuował: "Ty jesteś wielbłądem, a ty koniem. Każdy jest na swój sposób piękny, ma swoje przeznaczenie, możliwości i zalety. Jesteście pięknymi zwierzętami!
Ty, wielbłądzie, możesz przez długi czas bez jedzenia i wody, powoli i na długich dystansach przemieszczać się w upale, po gorącym piasku. Nie masz sobie równych. A ty, koniu, możesz z gracją i elegancją szybko biegać. I pod tym względem pozostawisz konkurencję daleko z tyłu. Zostaliście tak stworzeni, więc cieszcie się z tego, rozwijajcie się i nie szukajcie w sobie nawzajem wad"... Dziś wspomniałem tę wschodnią legendę, kiedy pomyślałem o tym, czy aby znamy się do końca?
Jak oceniamy i traktujemy innych? Na ile my, ludzie, rozumiemy, kim jesteśmy? Czym się zajmujemy? O czym marzymy? Czego pragniemy? Kogo chcemy naśladować? Z kim się przyjaźnimy? Z kogo się śmiejemy? I kto śmieje się z nas?
Zgodzisz się, że absurdalna byłaby sytuacja, w której wielbłąd musiałby wykonywać obowiązki konia, a koń wybrać się w podróż karawaną przez pustynię bez wody. To absurdalne, a czasami nawet i niebezpieczne. Takich przykładów jest bardzo dużo.
Często chcemy być podobni do ludzi sukcesu (którzy na takich wyglądają w naszych oczach). Powtarzamy i dublujemy ich diety, styl życia, przyzwyczajenia. Często narzuca się nam takie lub inne postępowania i styl bycia, zaczynamy się przyzwyczajać do "takich metek", staramy się nie dostrzegać braku swobody i komfortu. Rzadko radzimy się samych siebie, ignorujemy krzyki naszej duszy i często przypominamy krowę w siodle. Dziwne i śmieszne – krowa w siodle!
Po co to wszystko mówię? Głęboko wierzę w to, że każdy z nas jest unikalny, niepowtarzalny, oryginalny! To takie szczęście nie być do nikogo podobnym!
Być samym sobą! Jeden otrzymał od Wszechświata, Boga, Kosmosu umiejętność rzeźbienia z gliny. Miliony innych osób próbowały, ale nic im nie wychodziło! A temu "jednemu człowiekowi" się udało, dał radę!
A te same miliony ludzi podziwiają i zachwycają się, pokonują tysiące kilometrów i płacą ogromne pieniądze po to, aby obejrzeć prace i poznać twórcę danego dzieła sztuki. Drugiemu w nocy przyśniła się melodia, dźwięki. I już rano człowiek ten pisze nuty, zapisuje swój sen na kartce. I całkiem niedługo wszystkie najlepsze sale koncertowe na świecie ustawią się w kolejkę, żeby mogła u nich zabrzmieć ta muzyka.
I ponownie miliony ludzi pokonają tysiące kilometrów i płacą ogromne pieniądze, żeby TO usłyszeć i zobaczyć. Trzeci, wykorzysta swoje możliwości do tego, aby wyjść na boisko do piłki możnej... i stać się obiektem miłości połowy półkuli ziemskiej za to, JAK i CO robi ze skórzaną piłką. Czwarty, na piasku stworzy ze szkła i z betonu miasto z fontannami i ogrodami!
I ponowie miliony ludzi będą się tą wspaniałością zachwycać.
A na czym polega twoja unikalność? Na czym polega twoja niepowtarzalność? Co robisz lepiej od innych? W czym możesz odnieść sukces? Czym chcesz się zajmować? Co ci przeszkadza? I kto może ci pomóc?
Niech te pytania krążą w twojej głowie, nie dają ci spokoju, zmuszają wspinać się w górę i rozwijać, iść do przodu!
Wielką sprawą jest to, aby odnaleźć siebie i zaistnieć! Przejść przez wszystkie ciernie i zobaczyć gwiazdy! Ludzie mogą i na pewno będą ci przeszkadzać, zazdrościć, nie dostrzegać twojego sukcesu, obgadywać za plecami i czekać na twoje potknięcia. Ale wszystko to nie ma nic wspólnego z twoim wyobrażeniem ani z twoją drogą.
"Psy szczekają, karawana jedzie dalej" - mówi się na wschodzie.
Poszukiwanie Swojej gliny, Swoich nut, Swoich strun, Swojej piłki – oto twoje dzisiejsze zadanie! Trzeba o tym myśleć i się nie bać! I rezultat tych poszukiwań z pewnością pojawi się w twoim życiu.
Po to, aby rozumieć Siebie, trzeba kochać życie poprzez miłość do samego Siebie. Nie być obojętnym i podatnym na wpływy. Umiejętność prowadzenie ze Sobą dialogu to świetna gwarancja tego, że w odpowiedniej chwili usłyszysz głos Swojej Duszy. Wtedy siłom z zewnątrz będzie bardzo ciężko na ciebie wpływać, spychać z drogi. A co to oznacza?
Oznacza to, że będziesz w stanie być tym, kim powinieneś być, aby wyrażać samego Siebie. Będziesz w stanie przeżyć Swoje niepowtarzalne życie nie być do nikogo podobnym. Nie znaczy to, że wszystko będzie łatwe i proste. Nie! Ale wszystko będzie Twoje własne i będzie pochodziło z Twojego życia.
A to najważniejsze. Wtedy też na pytanie: "Kim jesteś?" śmiało odpowiesz: "Ja to Ja, a nie ktoś inny"

Komentarza